Nieruchomości, a najmniejszy popyt

Nieruchomości, a najmniejszy popyt

Badania rynku nieruchomości przeprowadzone pod koniec 2011 roku wykazały, że najmniej popularnymi lokalami stały się kawalerki. Potrzeby klientów nieustanie ewoluują. Oznacza to, że struktura mieszkań dostępnych w sprzedaży, a wprowadzanych przez deweloperów na rynek, uległa diametralnej zmianie w ostatnim dziesięcioleciu. Przy tym odnotowuje się najmniejszy udział kawalerek w największych aglomeracjach miejskich Polski. Takie niewielkie zainteresowanie kupujących, lokalami o małym metrażu, wywołane jest względami pragmatycznymi. Takie mieszkanie to często tylko chwilowa sytuacja. A więc, czy warto inwestować w coś, co jest tylko formą przejściową? Popyt rośnie dziś, szczególnie na kompaktowe mieszkania, które oferują określoną liczbę pokoi, przy minimalnej powierzchni lokalu. Bardzo chętnie wybierane są również mieszkania dwupokojowe. Najbardziej istotną kwestią takich lokali jest osobna wydzielona, sypialnia. To właśnie one są największa konkurencją dla mieszkań jednopokojowych. Kawalerki kupowane są przez nabywców, których nie stać już na większy metraż. Najczęściej kupują je rodzice dla dzieci, które rozpoczynają studia, ale też osoby starsze. Obecnie udział kawalerek w ofercie deweloperskiej to juz tylko 10% wszystkich oferowanych nieruchomości.